Strony

zapraszam drogi gościu :)

niedziela, 13 listopada 2011

Burda na żywym organizmie

Dziś postanowiłam ubrać i zaprezentować ostatni uszytek, dotąd  prezentowany na manekinie... skróciłam go bo do kozaków lubię krótkie...Jestem z niego naprawdę zadowolona:) bo w końcu był to mój pierwszy, a na pewno nie ostatni bój z burdą :)




I dorzucam jeszcze jedno z moim małym słoneczkiem ;)


4 komentarze:

  1. Na żywym manekinie prezentuję się ślicznie!!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja uwielbiam takie princeski, jak urodze to tez na pewno sobie taka uszyje!!! Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nareszcie się pokazałaś w swojej kreacji i wyglądasz odjazdowo! Pozdrawiam obie modelki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo udana ta sukienka Moniko.
    Gratuluję uszytku i ... śliczne z was dziewczyny...
    Zosia wreszcie na zdjęciu radosna.Buziaki dla was. Cmok,cmok...

    OdpowiedzUsuń