Dziś postanowiłam ubrać i zaprezentować ostatni uszytek, dotąd prezentowany na manekinie... skróciłam go bo do kozaków lubię krótkie...Jestem z niego naprawdę zadowolona:) bo w końcu był to mój pierwszy, a na pewno nie ostatni bój z burdą :)
I dorzucam jeszcze jedno z moim małym słoneczkiem ;)



Na żywym manekinie prezentuję się ślicznie!!:)
OdpowiedzUsuńJa uwielbiam takie princeski, jak urodze to tez na pewno sobie taka uszyje!!! Pozdrawiam :-)
OdpowiedzUsuńNareszcie się pokazałaś w swojej kreacji i wyglądasz odjazdowo! Pozdrawiam obie modelki:)
OdpowiedzUsuńBardzo udana ta sukienka Moniko.
OdpowiedzUsuńGratuluję uszytku i ... śliczne z was dziewczyny...
Zosia wreszcie na zdjęciu radosna.Buziaki dla was. Cmok,cmok...