Strony

zapraszam drogi gościu :)

piątek, 18 maja 2012

powroty... powroty... do mojego blogowania


Życie jest przewrotne... wydaje nam się że jeszcze ze wszystkim zdążymy, a tu bach...
i budzimy się z ręką w nocniku...
Myślę, że teraz wrócę do blogowania ze zdwojoną siłą i zapałem, jeśli tylko mi ich nie zabraknie:)

Wracając do życia szyciowego
Długo czekałam i się doczekałam...
Muszę się pochwalić bo tak się cieszę że nie mogę się powstrzymać :D
Sporo się pozmieniało, szycia się naskładało, a czasu jak na złość...

Od teraz będą ze mną pracowały trzy wspaniałe dziewczyny, póki nie ogarnę i ładu nie zrobię,
wstawiam co 
następuje:)





4 komentarze:

  1. Piękne współpracowniczki :)
    Tylko zastanawiam się, jakie zastosowanie ma ta druga maszyna? Bo to chyba nie owerlok?

    OdpowiedzUsuń
  2. :)
    to cover, maszyna łańcuszkowa, mi osobiście do majstrowania przy dzianinowych uszytkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. :O..piękne..jak miss xD..i podziwiam zdolności :)

    OdpowiedzUsuń
  4. tak patrze i już wiem ze jak sie z maszynami dobrze zapoznasz to bedziesz szyła jak w transie. Mam ten sam model covera, owerlock podobny bo mam elnę ale to ta sama firma co merrylock ale za to maszynę masz wyższej klasy niż ja. Ja musze jeszcze na takie cacko poczekać

    OdpowiedzUsuń