Strony

zapraszam drogi gościu :)

czwartek, 13 października 2011

Pasowanie na przedszkolaka


Dziś moja Zosieńka miała pasowanie na przedszkolaka, obowiązywał strój galowy, biało- czarno... W jej szafie oczywiście dominuje fiolet i róż jak przystało na niespełna pięcioletnią pannę;) wczoraj wieczorem wykorzystałam resztki materiału, który pozostał mi z "papaverowej" sukienki, no i udało się:) było i czarno i biało :)

Niestety, nie udało mi się uchwycić wyraźniejszego zdjęcia, ani też bardziej uśmiechniętej buźki:) bajka wzięła górę;)

6 komentarzy:

  1. Śliczną masz córę, a sukienka którą zrobiłaś bardzo elegancka - pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chociaż minka nie tęga to modelka śliczna a sukienka piękna. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli uszyłaś ja wciągu tylko jednego wieczoru,to jesteś super krawcowa.Tak trzymaj!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. kochana, ja ją uszyłam i skroiłam bez żadnej formy ani wykroju w półtorej godziny... to był prawdziwy nóż na gardle ale się udało super ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. O kurcze Monika bez formy i wykroju, szycie w półtorej godziny - jak Ty to robisz?szczęka normalnie opada:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zosieńka jakby troszkę przerażona ;) ale stój ma iście godny. Szyjesz super szybko - szczerze zazdroszczę bo ja się strasznie ślimaczę...

    OdpowiedzUsuń