Strony

zapraszam drogi gościu :)

sobota, 14 stycznia 2012

Kapcie Zosieńkowe :)

Zima za oknem.... zimno szaro i ponuro... mojej niuni marzną nóżki.... poszły w ruch; stary kożuch i resztki cieplutkiej froty, nie jest może idealnie ale na pewno milusio i cieplusio :)







instrukcja obsługi ;)



1- to podeszwa
2 za każdym razem to boczki ;)

i teraz kolejno; 1 kroję z dwóch materiałów ... jeden grubszy na podeszwę - u mnie skóra ze starego kożucha,
druga część spodu to strona wewnętrzna ciapka, czyli coś cieplutkiego i miłego dla bosej stópki :)

długość części 2 tego jakże obrazowego wykroju;) to ciut więcej niż obwód podeszwy, po to by trochę wdawać im więcej tym ciapki wygodniejsze...
część 2 też kroimy 2 razy, najpierw zszywamy tył, potem łączymy górnym podkrojem... ja naszywam na ten szew jeszcze gumkę...
wywracamy i łączymy.
 doszywamy do podeszwy... ja doszyłam po wierzchu bo skóra była gruba...

nie wiem Koreńko czy zrozumiale, pewnie nie ale tak to jakoś się robi, a ja kiepsko mam opanowane tłumaczenie;)

2 komentarze:

  1. Super!
    Pokażesz jakąś formę Moniś? mam od groma skór kożuchowych ,uszyłabym sobie takie ciepłe kapcie tylko trochę wyższe do kostek.Jednak sama formy nie zrobię :(

    OdpowiedzUsuń
  2. zrobisz sama... tym bardziej, że nie musi być sklepowo;) a za kolejnym razem wychodzą coraz lepsze ;) wstawię instrukcję jak ja to robię

    OdpowiedzUsuń