Z tego całego nie-szycia krążę po internecie... krążę i krążę i znalazłam takie oto coś :)
są kawiarenki internetowe, okazuje się, że są również i szyciowe :)
Klik
i kolejna, tym razem w Łodzi
Klik
10 zł za godzinę... hmmm... to bym chyba zbankrutowała...
dzięki kochana nawet nie wiedziałam, że takie fajne miejsce jest w moim mieście :)
OdpowiedzUsuńJakoś nie przemawia do mnie takie miejsce.
OdpowiedzUsuńPogawędzić i poradzić się, i nawet kawy napić się :) mogę na forum.Pochwalić zaś na blogu...
A tam ..coż ani wystrój ani nastrój mi nie odpowiadałby...
Moniko a Ty nudzisz się jak widzę :) Nawet zrobiłaś sobie śmieszna wizytówkę...
Ja też mam lenia totalnego albo robię to co muszę albo się obijam i myślę,kiedy zacznę szyć toi wszystko co mam już skrojone :(
Brak mi kopa jakiegoś
Miłego wieczoru Ci życzę
rewelacyjny pomysł :-) bardzo mi się podoba ;-)
OdpowiedzUsuńO! Poznań, będę musiał się kiedyś wybrać... Szkoda tylko, że daleko od centrum :( Dzięki za info!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Koreńko... strasznie się nudzę ale szyć puki co to nie mam na czym...
OdpowiedzUsuńmuszę zainwestować w maszynę, a do tego czasu pozostaje mi oglądanie tego co robią inni :)
tak myślę czy te "wygrane" w konkursie łucznika są jakoś w czasie ograniczone, bo przydał by mi się ten rabacik, który kiedyś mi przyznano...
trochę by mi to przyspieszyło, bo ciężko o odłożenie większej sumki :)
Moniko ...strasznie mocno ściskam kciuki za Twoje potrzeby i by czas oczekiwania się znacznie skrócił,byś już mogła kupić sobie maszynę jakąś,
OdpowiedzUsuńUściski ślę :)